niedziela, 10 lipca 2016

Stephanie Perkins "Anna i pocałunek w Paryżu" ~ Recenzja


              Paryż. Miasto świateł i przysłowiowo miłości. Czy miasto będzie miało wpływ na Annę, która zostaje wysłana do szkoły z internatem mieszczącej sie w samym środku Paryża. Większość dziewczyn byłaby zadowolona ale nie Anna...



Życie zwykłej siedemnastolatki z Atlanty zostaje wywrócone do góry nogami, gdy dowiaduje się, że jedzie na rok do Paryża. Nie zna języka. Nie zna tam nikogo. Będzie sama. W rodzinnym mieście zostawia przyjaciółkę, super szkołę oraz chłopaka, z którym chciałaby być, i może by była, gdyby nie nagła decyzja jej ojca.

Anna nie znosi Paryża, do czasu, gdy poznaje Etienne'a. Chłopak ma wszystko, super ciuchy, świetnie wygląda i do tego jest megaprzystojny. Niestety dla Anny posiada także dziewczynę, co na początku jej nie przeszkadza, aż do pewnego czasu. Ale w Paryżu każde marzenie może się spełnić...


"Czy najbardziej romantyczny rok w najbardziej romantycznym mieście świata zakończy się dla Anny                                      najbardziej wyczekiwanym romantycznym pocałunkiem? "


Czy ten rok wniesie dużo do życia głównej bohaterki? 
A może zniszczy jej wcześniejsze plany co do pewnego chłopaka?
Tego dowiecie się czytając książkę Stephanie Perkins "Anna i pocałunek w Paryżu"


Tą książkę czytałam stosunkowo dawno, bo z jakieś trzy miesiące temu, ale był to już chyba trzeci bądź czwarty raz, kiedy miałam z nią doczynienia (: 
Podobało mi się głównie to, że akcja toczyła się przez większość książki w Paryżu, a nie w jakimś mieście w USA. 

Wiem, że nie ocenia się książek po okładce  , jednak jako ludzie, wiem, że zwracamy uwagę na kolory i ogólny wygląd danej rzeczy i tak było też w tym przypadku. Okładka nie przyciągała mojego wzroku, jak w większości książek. Stosuję jednak taką zasadę, że jeżeli okładka mi się nie spodobała to czytam opis i głównie to decyduje czy ją biorę. Czasem też decyduje fakt, że dużo o niej słyszałam / czytałam, jednak czasem bywa tak, że ktoś mi poleci, albo poprostu chcę i sama do końca nie wiem czemu, ale ją wypożyczam (:

Ogólnie pomysł na fabułę i oryginalność bohaterów jest ciekawy. Przyjemnie się ją czytało, można powiedzieć, że pochłonęłam ją szybciutko. Styl pisania był przyjemny, tak, że chciało się książkę czytać.

MOJA OCENA : 9,5/10 

DODATKOWE INFORMACJE :  

TYTUŁ ORYGINAŁU : Anna and the french kiss
DATA WYDANIA : 5 marca 2013                        
LICZBA STRON : 368                                           
KATEGORIA : literatura młodzieżowa                 
        

KSIĄŻKA DOSTĘPNA TU :  NIEPRZECZYTANE.PL  ; AROS.PL


---------------------------------------------------------------------------------------
*Jak już jesteś i czytasz, to zostaw po sobie znak ;)

*Link do bloga w komentarzu, a na pewno cię odwiedzę ♥




21 komentarzy:

  1. Lubię książki z romantycznym wątkiem ;) Więc być może kiedyś sięgnę po tą książkę :)

    http://marysiaofficialblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta książka mimo okropnej okładki skrywała piękne wnętrze! To się nazywa piękna książka o miłości :) Za niedługo też dodam recenzję tej książki u siebie :) Wiesz co? Nawet nie zwróciłam na to uwagi, ale jak do tej pory nie mamy jeszcze żadnej recenzji tej samej książki :o ! Jestem przekonana, że nie zajmie nam to dużo czasu ;)

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♡
    SZELEST STRON

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noo, okładka okropna :o xd Hahah noo :D

      Usuń
  3. Wydaje się fajna. Może kiedyś ją przeczytam.

    only-martyna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Wypożyczyłam tę książkę kilka dni temu i mam zamiar ją przeczytać ;)

    http://wieczorekm.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo to bardzo fajnie :D Jak przeczytasz to daj znać jak ci się podobała :)

      Usuń
  5. czytałam książkę, bardzo fajna- idealna na lato ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam czytać książki z romantycznym wątkiem:)
    Pozdrawiam, lifebystone.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Zamierzałam przeczytać tę książkę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie lubię romantycznych książek także nie przeczytam ani nie czytałem ^^
    obserwuje
    tutajjestem-lekkomyslny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawa recenzja, nie czytałam i nie spotkałam się z tą książką. Myślę, że kiedyś po nią sięgnę.
    dorisssblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam to... i o ile sie nie mylę to właśnie ta książka popchnela mnie do języka francuskiego z którego teraz będę zdawać maturę a nie znalam ani słowa po francusku wiec jest to dla mnie szczególna książka i bardzo ją lubię i milo wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo jak fajnie ;) Mi zawsze podobał się francuski, ale nie uczą go u nas w szkole, a nie potrafię się zdyscyplinować żeby sama się nauczyć :/

      Usuń
  11. Takie fajne czytadełko, ale aż takiej wysokiej oceny jak ty to tej książce nie daje xd. Chociaż fajna i dobrze się ja czytało

    Pozdrawiam
    toreador-nottoread.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

♥ Za każdy komentarz wraz z linkiem do bloga, odwdzięczam się !
♥ Jeżeli Twój blog mi się spodoba, zaobserwuję go! :)

JEŻELI SPODOBAŁ CI SIĘ MÓJ BLOG, ZAOBSERWUJ, ABY BYĆ NA BIEŻĄCO! ♥